Bezpieczna przystań, bez "szpitalnej" aury
Wiem, że decyzja o terapii to często stres, a próg gabinetu bywa najtrudniejszą przeszkodą. Dlatego stworzyłam miejsce, które jest zaprzeczeniem surowej, medycznej placówki. Tutaj nie ma białych fartuchów, chłodu i dystansu.
Mój gabinet to kameralna, domowa przestrzeń, w której:
- Zdejmujesz maskę: To strefa wolna od oceny. Możesz płakać, milczeć, krzyczeć lub nie wiedzieć, co powiedzieć. Każda emocja jest tu na miejscu.
- Jesteś słuchany, nie "diagnozowany": Nie jestem "książkowym" psychologiem, który patrzy na Ciebie tylko przez pryzmat definicji. Jestem człowiekiem, który słucha drugiego człowieka, szukając zrozumienia, a nie etykietek.
- Czujesz się bezpiecznie: Zapewniam dyskrecję, intymność i warunki (pełne zaplecze, strefa dla dzieci), dzięki którym poczujesz się swobodnie jak we własnym domu.
„Najważniejsza w terapii jest relacja, to ona uzdrawia” – to nie tylko cytat, to moja obietnica dla Ciebie.